Komiksowe dziwadła epoki przełomu
Komiksowe dziwadła epoki przełomu Daniela Koziarskiego i Wojciecha Obremskiego to kolejna już publikacja duetu autorów, ale… tym razem zajęli się nieco inną epoką. Tak, już nie będzie o komiksie w PRL! Poszliśmy krok dalej do interesującego okresu przełomu, transformacji i pierwszych biznesów, czyli ogólnie rzecz ujmując: do pierwszych lat odzyskanej wolności i kapitalizmu.
Chodzi oczywiście (i głównie) o początek lat 90. Kto żył, ten wie, o co chodzi. Jeśli jesteście nieco młodsi, napiszę jedynie, że to czas burzliwy, specyficzny, nostalgiczny i duchologiczny. Ale niech te plusy nie przesłonią wam minusów, bo to były również i trudne czasy dla wielu z nas, pomimo swego kolorytu i wyjątkowości.
W tych czasach niektórzy chcieli szybko się dorobić wychodząc z dość karkołomnego założenia, że skoro w PRL nakłady komiksów były duże to czytelnik weźmie wszystko z pocałowaniem ręki Pana Wydawcy. Już pomijając samo zagadnienie mitycznych nakładów komiksów PRL, to jednak czasy się lekko zmieniły i wielu domorosłych przedsiębiorców, fanów, pasjonatów itd. przejechało się na tym założeniu brutalnie. I efekt był taki, że sporo potworków wydawniczych można było dostać jeszcze kilka lat później na wyprzedażach za parę groszy – o czym może poświadczyć i piszący te słowa. Tak było. Poważnie.
Publikacja jest wydana w zacnej serii Komiksoteki Kurca i składa się z większych rozdziałów i mniejszych części. Widać tutaj, że koncepcja publikacji zmieniała się w trakcie pisania: z szerszych omówień na krótsze zajawkowe opisy czy omówienia. Czyta się oczywiście dobrze, tym bardziej że autorzy starają się podchodzić na luzie do wspomnianych potworków komiksowych. Czasem ten humor jest w porządku, bywają i momenty dziwne czy lekko niestosowne. Ogólnie, całość się broni i ja, z przyjemnością wróciłem do krainy zakręconego kadru i dymka. Ale… ale. Czym tak naprawdę były komiksowe dziwadła?
Bywało różnie. Oprócz oczywistych potworków, graficznych, scenariuszowych i naprawdę kuriozalnych pozycji, mamy jeszcze do czynienia z nieudanymi adaptacjami literatury, pozycjami niekoniecznie dla dzieci, chociaż teoretycznie do dzieci skierowanych, piratów (Superman!), radosną twórczością adaptacyjną (krok dalej niż piraty) – czyli autorskimi wizjami klasyków, prawie fanfikami, crossoverami, klasykami, którym nie wyszło wejście na rynek (z wielu względów), rozebranymi wizjami szczęścia, resztkami systemowymi i rzeczami absolutnie wyjątkowymi. Prawdziwymi białymi krukami komiksowymi… Używając terminologii autorów, jest to głębokie pchnięcie – i nostalgiczne i artystyczne 🙂 Nie zawsze są to jednak Bardzo Złe Komiksy, co warto podkreślić i lekki chaos definicyjny sprzyja lekturze. Wiem, niektórzy będa narzekać i na układ i na dobór tytułów. Mnie czytało się przyjemnie, bo większość kojarzyłem, miałem, czytałem i w ogóle. Polecam, bo temat po prostu jest wciągający. I tyle. Jeśli nie jesteście do końca przekonani – zerknijcie na spis treści.






Kategorie:
- Akcje
- Biblioteczka
- Discord
- Duchologia
- Fandom
- Fantastozofia
- fantastyka
- Fun
- Grafika
- Historia
- Kanał Miłośników Fantastyki
- Komiksy
- Książki
- Kultura
- Kultura / Hobby
- Kultura i Popkultura
- Ogólne
- Online
- Popkultura
- przemyślenia
- Publicystyka
- Recenzje
- Sprawy klubowe
- Własna twórczość
Tagi:
- #Bardzo Złe Komiksy
- #Batman
- #białe kruki
- #czytaj z Sagittą
- #Daniel Koziarski
- #Diabolik
- #droga która się nie kończy
- #Dwa z Galaktyki Gryfa
- #fandom
- #fanfiki
- #fantastyka
- #Fistaszki
- #Formiki
- #Hipucja
- #Kleks
- #klub miłośników fantastyki
- #KMF SAGITTA
- #kmf12
- #kmfsagitta.pl
- #komiksowe dziwadła
- #Kron
- #Kurc
- #lata 90.
- #lato z Sagittą
- #Love robot
- #Old Baron
- #online
- #Padre
- #piraty
- #popkultura
- #potworki wydawnicze
- #przemiany
- #pulpa
- #recenzje
- #Rok 1917
- #Roy
- #Sagitta
- #sagittarianie
- #spotkania
- #Superman
- #Tomek Grot
- #transformacja
- #Twoja wizja fantastyki
- #Tyfus
- #wirus
- #Wojciech Obremski