Przewijanie do góry

Relacja z koncertu Żniwa, Szlakiem Starych Drzew i Echo Rodu – Wrocław, 11 lutego 2026

04/25/2026 | Cthulhu

Spotkanie miało miejsce: 2026-02-11

11 lutego 2026 roku miałem przyjemność uczestniczyć w koncercie w sali wrocławskiego radia, gdzie wystąpiły trzy fascynujące zespoły: Żniwa (z gościnnym udziałem Daphyd 'CROW’ Sens z zespołu Omnia), Szlakiem Starych Drzew oraz Echo Rodu. To już moje drugie spotkanie z Żniwami i po raz kolejny nie zawiodłem się – ich pagan folkowy klimat, łączący słowiańskie, celtyckie i wikińskie brzmienia, wciąga bez reszty. Program wieczoru był dobrze zorganizowany: bramki otworzono o 17:30, a koncerty ruszyły o 18:30 z Echo Rodu (godzina mistycznych wibracji z harfą słowiańską, lirą korbową i elektronicznymi akcentami inspirowanymi naturą). Następnie, o 19:45, Szlakiem Starych Drzew – jednoosobowy projekt, który za pomocą live loopingu mieszał dawne instrumenty (talharpa, saz, lira korbowa, flet) z beatboxem i gitarą elektryczną, tworząc niepowtarzalny pomost między przeszłością a teraźniejszością. Kulminacją był występ Żniw o 21:00, z akustycznymi instrumentami jak lutnia romantyczna, harfa celtycka, didgeridoo i śpiewem gardłowym, wzbogacony opowieściami o legendach i mitach. Na deser – spontaniczna kooperacja wszystkich artystów po 22:00.

Porównując do koncertu Wardruny, który widziałem wcześniej, polskie kapele miały zdecydowanie lepszy, bardziej intymny klimat – słowiańska energia bije na głowę skandynawski chłód. Sala radiowa idealnie pasowała do tej muzyki: akustyka podkreślała organiczne brzmienia, a zespół taneczny towarzyszący Żniwom dodał wizualnego pazura, czyniąc całość jeszcze bardziej immersyjną. Muzyka była żywa, pełna dzikiego tańca i zadumy, a atmosfera – pozytywna i jednocząca publiczność. Czułem, jak te dźwięki przywołują pierwotną symbiozę z naturą.

Jedynym minusem było moje miejsce: siedziałem za trzema wysokimi osobami, co ograniczało widok, a sąsiad obok bezceremonialnie zajmował przestrzeń łokciami. Mimo to, nie zepsuło to ogólnego wrażenia.

Podsumowując, koncert to perełka dla fanów folkowej fantastyki – nawiązującej do mitów, legend i nawet prozy Tolkiena (w końcu hippisi skandowali „Frodo Lives!”). Mam nadzieję, że dzięki takim wydarzeniom otworzy się szersze pole dla polskiej muzyki folkowej słowiańskiej. Polecam śledzić zespoły na ich kanałach: Żniwa (np. klip „Kołyska i szubienica” na YouTube), Szlakiem Starych Drzew (tytułowy utwór na YT) i Echo Rodu (na Spotify czy TikToku). Czekam na kolejne spotkania!

Kategorie:

Tagi:

Ten wpis nie należy do żadnej specjalnej grupy.

Komentarze z Kosmosu

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry