Przewijanie do góry

210. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

01/08/2026 | JPawello

Spotkanie miało miejsce: 2025-12-26

Na ostatnim w 2025 roku spotkaniu klubowym rozmawialiśmy o naszym wieszczu narodowym Adamie Mickiewiczu. Zastanawialiśmy się, co skłoniło go do zaprzestania pracy nad dziełem, które mogło być prekursorskie w historii science fiction i być ciekawszą historią alternatywną, a niestety oddał się innym atrakcjom i jego twórczość przybrała inne formy.

Oczywiście, w jego dziełach znajdziemy szeroko pojęte elementy fantastyki, grozy, mitologii, ale to nie to… Co mogło go odwieść od fantastyki? Dużo rzeczy. Pisarz był kochliwy, zaangażował się w dziwne (bardzo oględnie pisząc) klimaty filozoficzne i ezoteryczne. Może nie było satanizmu i komunizmu, ale był symbolizm, sekty i niewiasty, które go odciągały od sedna sprawy!

Rozważając twórczość Adama doszliśmy do wniosku, że dzisiaj brakuje pisarzy, którzy mają coś do przekazania. Piszą dla samego pisania (i kasy), czasem dla przekazu i „rządu dusz” wśród czytelników. Poezja stała się bardziej niszowa od czytania komiksów, więc raczej dzisiaj Mickiewicz pisząc dla współczesnych nie znalazłby wyznawców. Czy pisałby kryminały? Chyba też nie. Fantastykę? Fantasy słowiańskie. Może odnalazłby się jako publicysta, lekko nawiedzony, ale chętnie czytany. Gdyby jednak wieszcz tworzył to z pewnością inspirowałby innych twórców, to nie podlega dyskusji.

Bardzo ciekawy okazał się być wątek scenariuszowy – tutaj jestem skłonny uwierzyć, że Mickiewicz odnalazłby się doskonale przekładając klimat Pana Tadeusza we współczesne Ranczo. Może tworzyłby scenariusze do slasherów albo erotyków? Poeta blokers, polityka, afery. Niby tak daleko od jego epoki a „nierządem Polska dalej stoi”. Stoi również zemstą, może nie rodową przez kilkanaście pokoleń, ale… jak podsumował dyskusję jeden z klubowiczów, Mickiewicz gdyby żył to ze zgryzoty by pił… Coś w tym jest.

Kategorie:

Tagi:

Komentarze z Kosmosu

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry