Przewijanie do góry

Sezon spadających gwiazd

12/02/2025 | JPawello

O Sezonie spadających gwiazd Marcina Podolca napisano już wiele. Wiadomo, Fistaszki, zin, nostalgia, dojrzewanie, wzruszenie dla dziadersów i nie tylko, spora dawka duchologii, młodość, problemy, zajawki. Szukanie swojego miejsca na świecie oparte na wątkach autobiograficznych i… kilka niedopowiedzeń, z których trzy najbardziej chwytają za serce: relacja z psem, babcią i ojcem, gdzie tak naprawdę nie wiemy niczego.

Czym jest Sezon? Migawkami z życia drużyny koszykówki z wieloma wątkami pobocznymi. Czytając, szczególnie jeśli się przekroczyło trzydziestkę od razu widzisz przed oczami podobne sytuacje, kłopoty i widzisz, że wspólnota pokoleniowa nie dotyczyła jedynie komputerów, komiksów czy szeroko pojętej popkultury, ale i sportu, obojętnie jaki on by nie był. Jak napisał Bartek Przybyszewski – sam zatęsknił do tych pięknych lat, gdy grał w koszykówkę. Choć nigdy w nią nie grał… Koszykówka jest wytrychem, narzędziem do wiwisekcji dusz megdawką nostalgii.

Kupiłem dość przypadkowo, chociaż Podolca cenię i nie żałuję. To naprawdę mocna rzecz i jeden z kandydatów na album roku! Jest zabawnie, jest smutno, są typowe bolączki i tamtych czasów i miejscówek, gdzie życie toczy się tak powoli, że często mało kto zauważa zmiany. Ostrzegam – nie czytać przy jedzeniu, no chyba, że lubicie zmieniony łzami smak potraw… Dużo gorzkich scen i jednocześnie sporo budujących. Puenta jest prosta: człowiekiem się jest, ale nie wszyscy do tego dorośli.

Kategorie:

Tagi:

Komentarze z Kosmosu

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry